CEO BlackRock Larry Fink przedstawia ścieżkę dla Bitcoina do osiągnięcia 700 000 dolarów dzięki adopcji instytucjonalnej
Najważniejsze informacje
- •Larry Fink przedstawił scenariusz warunkowy, w którym Bitcoin mógłby osiągnąć 500 000–700 000 dolarów, gdyby główni alokatorzy instytucjonalni przeznaczyli 2–5% swoich portfeli na ten aktyw.
- •iShares Bitcoin Trust należący do BlackRock posiadał około 771 000 BTC o wartości ponad 70 miliardów dolarów według stanu na 31 grudnia 2025 roku, co czyniło go największym spotowym ETF-em na Bitcoina pod względem zarządzanych aktywów.
- •Fink zmienił pozycję Bitcoina na cyfrowy magazyn wartości porównywalny do złota, szczególnie dla inwestorów zaniepokojonych erozją walut fiducjarnych i polityką monetarną.
- •Większość funduszy suwerennych, w tym norweski Government Pension Fund Global o wartości 1,7 biliona dolarów, nie dokonała bezpośrednich alokacji w Bitcoinie i posiada jedynie ekspozycję pośrednią poprzez udziały kapitałowe.
- •Niepewność regulacyjna, ryzyka depozytowe oraz poziomy zmienności przewyższające te dla złota czy amerykańskich obligacji skarbowych nadal opóźniają szerokie i stałe alokacje, jakich wymagałby scenariusz Finka.

CEO BlackRock Larry Fink, stojący na czele firmy zarządzającej majątkiem większym niż PKB każdego państwa z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych i Chin, przedstawił scenariusz, w którym Bitcoin mógłby wzrosnąć do 700 000 dolarów za monetę. Ta kwota stanowi górną granicę przedziału, który Fink zaprezentował na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w styczniu 2025 roku, i pozostaje szeroko dyskutowanym punktem odniesienia w kręgach finansowych także w 2026 roku.
Scenariusz alokacji
Rozumowanie Finka opiera się na matematyce alokacji portfelowej. Gdyby inwestorzy instytucjonalni i fundusze suwerenne przeznaczyli zaledwie 2% do 5% swoich portfeli na Bitcoin, wynikający z tego popyt mógłby doprowadzić do wzrostu cen w przedziale od 500 000 do 700 000 dolarów. W momencie wypowiedzi Finka Bitcoin był notowany powyżej 100 000 dolarów, po tym jak wcześniej ustanowił historyczne maksimum powyżej 108 000 dolarów.
Dla pełnego obrazu skali: same fundusze suwerenne zarządzają globalnie łącznymi aktywami o wartości ponad 11 bilionów dolarów, według szacunków Sovereign Wealth Fund Institute. Jeśli dołożymy do tego systemy emerytalne, fundacje i inne główne pule kapitału instytucjonalnego, to nawet nieznaczna przesunięcie w stronę Bitcoina — rynku z maksymalną stałą podażą 21 milionów monet — skierowałoby ogromne środki do stosunkowo niewielkiej klasy aktywów.
Fink podkreślał, że nie rekomenduje konkretnych alokacji. Opisał raczej eksperyment myślowy osadzony w realiach przepływów kapitału instytucjonalnego. Jego podejście stanowi wyraźną ewolucję: w latach ubiegłych Fink publicznie podchodził do Bitcoina sceptycznie, jednak pogłębiające się zaangażowanie BlackRock w aktywa cyfrowe uczyniło z niego jednego z najbardziej wpływowych głównych zwolenników kryptowalut.
Fink wielokrotnie nazywał Bitcoina cyfrowym odpowiednikiem złota, pozycjonując go jako narzędzie dla osób zaniepokojonych tym, że inflacja i decyzje polityki monetarnej systematycznie niszczą siłę nabywczą ich lokalnej waluty. W jego ujęciu Bitcoin pełni funkcję międzynarodowego magazynu wartości, odpowiedniego na okres słabnącego zaufania do walut fiducjarnych.
Pozycja BlackRock na rynku Bitcoina
BlackRock zbudował znaczącą obecność na rynku Bitcoina poprzez swój iShares Bitcoin Trust (IBIT), który zadebiutował 10 stycznia 2024 roku wraz z pierwszą grupą spotowych ETF-ów na Bitcoina, które otrzymały zgodę SEC po dekadzie regulacyjnych odrzuceń. Sama aprobacja była przełomowym momentem dla branży — nastąpiła dzień po tym, jak oficjalne konto SEC na platformie X zostało na krótko zhakowane i opublikowało fałszywe ogłoszenie o zatwierdzeniu. IBIT błyskawicznie stał się największym ETF-em na Bitcoina pod względem wartości zarządzanych aktywów, osiągając kolejne kamienie milowe wzrostu szybciej niż niemal jakikolwiek ETF w historii. Według stanu na 31 grudnia 2025 roku fundusz posiadał około 771 000 BTC — pozycję o wartości znacznie przekraczającej 70 miliardów dolarów przy cenach powyżej 100 000 dolarów, co stanowi zauważalny ułamek całkowitej podaży Bitcoina w obiegu.
Sukces IBIT pomógł również napędzić powstanie konkurencyjnego rynku ETF-ów, w którym emitenci tacy jak Fidelity i Grayscale wprowadzili własne spotowe produkty na Bitcoina. Szerszy potok produktów ETF od tego czasu rozszerzył się o opcje i inne instrumenty pochodne powiązane z ekspozycją na Bitcoina.
Warunki scenariusza 700 000 dolarów
Fink przedstawił kwotę 700 000 dolarów jako projekcję warunkową, a nie prognozę. Warunkiem wstępnym jest to, aby największe światowe pule kapitału — fundusze suwerenne, systemy emerytalne i główni alokatorzy instytucjonalni — wspólnie uznały, że Bitcoin zasługuje na stałą alokację w ich portfelach.
Ta zmiana nie zmaterializowała się jeszcze w pełni. Choć wzrost IBIT i niewielka liczba inwestycji ze strony publicznych funduszy emerytalnych wskazują, że trend postępuje, większość funduszy suwerennych nie ujawniła znaczącej bezpośredniej ekspozycji na Bitcoina. Norway's Government Pension Fund Global, największy fundusz suwerenny na świecie z aktywami o wartości około 1,7 biliona dolarów, posiada pośrednią ekspozycję na Bitcoina poprzez udziały kapitałowe w spółkach takich jak MicroStrategy, ale nie dokonał bezpośrednich alokacji.
Pozostaje szereg przeszkód. Niepewność regulacyjna w kluczowych jurysdykcjach, obawy związane z depozytem oraz utrzymująca się zmienność rynków kryptowalut wciąż sprawiają, że komitety ds. ryzyka instytucjonalnego zachowują ostrożność. Choć wahania ceny Bitcoina uległy zmniejszeniu w porównaniu z wczesnymi latami jego istnienia, nadal znacznie przewyższają wahania tradycyjnych aktywów uchodzących za bezpieczną przystań, takich jak złoto czy amerykańskie obligacje skarbowe. Dla wielu powierników działających w ramach ścisłych mandatów, taki profil ryzyka — w połączeniu z ewoluującym i niekiedy sprzecznym patchworkiem globalnych regulacji dotyczących kryptowalut — nadal opóźnia rodzaj szerokich, stałych alokacji, jakich wymagałby scenariusz Finka.