Mitchnick z BlackRock wyjaśnia rolę AI w 53% spadku Bitcoina
Najważniejsze informacje
- •Mitchnick powiedział, że spadek Bitcoina był częścią szerszego wzorca rynkowego, który dotknął także złoto i inne metale szlachetne.
- •Argumentował, że inwestycje związane z AI wchłonęły dużą część nowego kapitału, pozostawiając mniejszy popyt na Bitcoina.
- •BlackRock emituje iShares Bitcoin Trust, co nadaje komentarzom Mitchnicka dodatkową wagę, ponieważ firma sprzedaje zarówno ekspozycję na Bitcoina, jak i produkty powiązane z szerszym tłem rynkowym.
- •Mitchnick powiedział, że dług USA, deficyty i stopy procentowe będą prawdopodobnie głównymi czynnikami wpływającymi na impet Bitcoina w kolejnym roku.
- •Za najjaśniejsze sygnały powrotu popytu uznał napływy do spotowych produktów Bitcoin oraz ponowne zakupy korporacyjne.

Najważniejsze wnioski
AI odciągnęła uwagę od Bitcoina i złota.
Mitchnick przedstawił ocenę rynku, a nie prognozę.
Dług, deficyty i stopy procentowe mogą kształtować popyt.
Bitcoin potrzebuje kupujących mimo przewagi AI na rynku.
W wywiadzie z 22 czerwca dla Yahoo Finance Robbie Mitchnick z BlackRock powiedział, że słaby przebieg Bitcoina — spadek od szczytu do dołka o około 53% — odpowiadał zachowaniu wielu aktywów poza częścią rynku skoncentrowaną na AI. Wskazał też na złoto i metale szlachetne, sugerując, że presja była szersza niż sam rynek krypto.
Wywiad nie przypisał jednej przyczyny spadkowi Bitcoina. Opisał raczej otoczenie alokacyjne wokół niego. W miarę jak inwestorzy kierowali kapitał w stronę wzrostu związanego z AI, Bitcoin musiał konkurować o nowe środki z jednym z najbardziej skoncentrowanych tematów inwestycyjnych na rynku.
Chodziło o to, dokąd trafiły nowe środki
Wyjaśnienie Mitchnicka koncentrowało się na koszcie alternatywnym. Przez miesiące inwestorzy kierowali świeże alokacje do akcji powiązanych z AI, dostawców półprzewodników, projektów centrów danych oraz prywatnych transakcji technologicznych. Bitcoin rywalizował o tę samą pulę apetytu na ryzyko, ale bez natychmiastowej narracji o zyskach, która towarzyszyła rozbudowie AI.
Okres ten opisał jako trudny dla „praktycznie wszystkiego, co nie jest skoncentrowane na AI”, dodając, że impet AI „wysysał z rynku dużo tlenu”. W jego ocenie słabość Bitcoina szła w parze ze słabszym zachowaniem złota i innych metali szlachetnych, a nie wskazywała na problem wyłącznie związany z krypto.
To jest ramy alokacyjne, a nie test przyczynowy. Bitcoin nadal poruszał się w okresie kształtowanym przez oczekiwania dotyczące stóp procentowych, dźwignię finansową, przepływy do produktów giełdowych i szerszy sentyment do ryzyka. Argument Mitchnicka wyjaśnia, dlaczego te presje pojawiły się wtedy, gdy Bitcoin miał mniej niekonkurencyjnego popytu niż we wcześniejszych okresach.
Dlaczego spadek o 53% pasuje do tej ramy
Bitcoin nie potrzebuje masowej sprzedaży ze strony inwestorów w AI, aby boom AI wpłynął na jego cenę. Efekt może zacząć się od następnego kupującego.
Menadżer portfela, decydując, gdzie zwiększyć ryzyko, może wybrać spółkę półprzewodnikową, firmę infrastruktury chmurowej albo prywatną rundę finansowania AI zamiast funduszu Bitcoina. Inwestorzy detaliczni mogą podążać za aktywami przynoszącymi najszybsze zwroty. Taki wzorzec rozciągał się także na sam rynek akcji, gdzie w czasie rozbudowy AI wąska grupa spółek powiązanych z tym tematem odpowiadała za nieproporcjonalnie dużą część wzrostów indeksów — był to jeden z najbardziej skoncentrowanych okresów przywództwa rynkowego w ostatnich latach. To oznacza mniej dodatkowych kupujących wspierających Bitcoina po zatrzymaniu rajdu lub rozpoczęciu likwidacji pozycji, a w takim otoczeniu spadki cen mogą się łatwiej pogłębiać.
Bitcoin pozostaje aktywem bardzo płynnym i szeroko handlowanym, ale nadal zależy od stałego napływu kupujących gotowych przejąć podaż. Gdy najsilniejsza narracja rynkowa znajduje się gdzie indziej, to wsparcie może być słabsze.
Ten problem kosztu alternatywnego kształtował szerszą debatę o krypto w 2026 roku. Wcześniejsza analiza Coindoo dotycząca przyciągania kapitału przez AI w krypto rozpatrywała to samo pytanie z odwrotnej strony: co się stanie, jeśli zaufanie do rozbudowy AI osłabnie, a inwestorzy zaczną szukać innego miejsca na ulokowanie kapitału.
Makroargument za Bitcoinem nie zniknął
Inwestycje w AI obiecują wzrost. Bitcoin jest zwykle kupowany z innego powodu: inwestorzy traktują go jako rzadkie aktywo, które może zyskać, gdy słabnie zaufanie do długu rządowego, polityki pieniężnej lub wartości walut fiducjarnych.
Mitchnick oczekuje, że te kwestie zyskają większą uwagę wraz ze zbliżaniem się wyborów środokresowych w 2026 roku. Wskazał dług i deficyty USA, obok stóp procentowych, jako czynniki najprawdopodobniej kształtujące impet Bitcoina w kolejnym roku. Tło fiskalne tej obawy jest konkretne: brutto dług federalny USA przekroczył 36 bilionów dolarów pod koniec 2024 roku, a roczny deficyt federalny wynosił blisko 2 bilionów dolarów w roku fiskalnym 2024, utrzymując pytania o stabilność zadłużenia w centrum uwagi inwestorów.
Mechanizm transmisji jest prosty. Rosnące obawy dotyczące trwałych deficytów mogą skłonić inwestorów do ponownej oceny długoterminowego ryzyka walutowego i zdolności rządów do finansowania swoich zobowiązań. Takie otoczenie może ponownie zwiększyć zainteresowanie aktywami o ograniczonej podaży, w tym Bitcoinem i złotem.
Stopy procentowe komplikują obraz. Wyższe rentowności mogą obniżać atrakcyjność aktywów nieprzynoszących dochodu i zmniejszać apetyt na ryzyko na rynkach, podczas gdy niższe stopy lub oczekiwania łagodniejszej polityki mogą działać odwrotnie. Reakcja Bitcoina będzie zależeć od tego, która obawa dominuje: presja wynikająca z wyższych kosztów finansowania czy popyt tworzony przez obawy o dług i kreację pieniądza.
Trzy sygnały, które zmieniłyby obecny obraz
Pogląd Mitchnicka można weryfikować na podstawie obserwowalnego zachowania rynku, a nie wyłącznie nagłówków.
- Popyt inwestycyjny na Bitcoina: Utrzymujące się napływy do spotowych produktów Bitcoin lub ponowny zakup przez firmy pokazałyby, że Bitcoin może przyciągać świeżą alokację nawet przy utrzymującej się popularności AI.
- Szerokość rynku: Jeśli złoto, Bitcoin i inne aktywa wrażliwe na makro zaczną umacniać się równolegle z akcjami powiązanymi z AI, rynek nie traktuje już wzrostu i ochrony fiskalnej jako wzajemnie wykluczających się wyborów.
- Stopy i oczekiwania fiskalne: Silniejszy nacisk na deficyty, emisję obligacji skarbowych lub ekspansję monetarną ponownie przesunąłby makroargument wskazany przez Mitchnicka do centrum decyzji inwestorów.
Żaden z tych sygnałów nie wymaga wyprzedaży AI. Bitcoin może odbudować się równolegle z AI, jeśli inwestorzy uznają, że ich portfele potrzebują zarówno ekspozycji na wzrost, jak i ochrony przed ryzykiem fiskalnym lub monetarnym.
Co zmienia perspektywa BlackRock
Komentarze Mitchnicka oferują bardziej użyteczne wyjaśnienie niż teza, że Bitcoin po prostu „zawiódł” podczas boomu na AI. Rynek nagradzał spółki powiązane z kosztownym, widocznym i szybko rosnącym cyklem infrastrukturalnym, podczas gdy teza inwestycyjna Bitcoina opierała się na innym zestawie obaw, które w tym okresie otrzymywały mniej uwagi.
Kolejny etap zależy od tego, czy kupujący wrócą, zanim osłabnie impet handlu AI. Silniejszy popyt poprzez fundusze Bitcoin, skarbce korporacyjne lub rynki spot pokazałby, że aktywo może odzyskać wsparcie bez czekania na zmianę narracji technologicznej. Jeśli te przepływy pozostaną słabe, dominacja AI nadal będzie ważnym elementem tła dla próby odbicia Bitcoina.
Weryfikacja źródła
Słowa Robbiego Mitchnicka pochodzą z jego wywiadu dla Yahoo Finance z 22 czerwca 2026 roku. Obliczenie około 53% porównuje szczyt Bitcoina z października 2025 roku w okolicach 126 000 dolarów z czerwcowym dołkiem 2026 roku w okolicach 57 750 dolarów. Jego komentarze są oceną rynku, a nie formalną prognozą cenową BlackRock.
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Pierwotnie ukazał się na Coindoo.