Dziewięć dużych firm tworzy Bitcoin Security Consortium z zobowiązaniem na 15 milionów dolarów
Najważniejsze informacje
- •Dziewięć głównych instytucjonalnych podmiotów zajmujących się Bitcoinem, w tym BlackRock, Coinbase i Fidelity, powołało Bitcoin Security Consortium z 15 milionami dolarów zobowiązań finansowych rozłożonych na trzy lata.
- •Każdy członek będzie niezależnie dysponował własnym kapitałem zamiast wnosić wkład do wspólnego funduszu, wspierając indywidualnie wybranych deweloperów i badaczy.
- •Mike Schmidt, dyrektor wykonawczy organizacji non-profit Brink, będzie nadzorował codzienne operacje konsorcjum w charakterze wolontariusza.
- •Konsorcjum wyraźnie oświadcza, że nie będzie kierować rozwojem protokołu Bitcoina, zajmować stanowiska w sprawie konkretnych ulepszeń ani twierdzić, że wypowiada się w imieniu szerszej społeczności deweloperów Bitcoina.
- •Grupa wskazuje komputery kwantowe jako główny obszar zainteresowania, powołując się na badania Coinbase szacujące, że od 20% do 50% podaży Bitcoina mogłoby być narażone na atak kwantowy dalekiego zasięgu.

Dziewięć najbardziej znaczących instytucjonalnych podmiotów zajmujących się Bitcoinem powołało w czwartek Bitcoin Security Consortium. Grupa jest wspierana 15 milionami dolarów w deklaracjach członkowskich rozłożonych na trzy lata na sfinansowanie prac nad długoterminowym bezpieczeństwem sieci, w tym przygotowań do przyszłej ery komputerów kwantowych.
Członkowie założyciele to Anchorage Digital, ARK Invest, BlackRock, Block, Blockstream, Coinbase, Fidelity Digital Assets, Galaxy i Strategy. Ten zróżnicowany zestaw obejmuje zarządzających aktywami, giełdy, powierników, dostawców infrastruktury i płatności oraz głównych posiadaczy. Kilka z tych firm — w tym BlackRock, Fidelity i ARK Invest — prowadzi obecnie spotowe ETF-y na Bitcoina po uzyskaniu amerykańskiej aprobaty regulacyjnej w styczniu 2024 roku, co pogłębia ich komercyjny interes w niezawodności sieci i tłumaczy moment podjęcia skoordynowanego zobowiązania w sprawie bezpieczeństwa.
Codzienne operacje konsorcjum będzie nadzorował Mike Schmidt, pełniący swoją funkcję w charakterze wolontariusza. Schmidt jest dyrektorem wykonawczym Brink, organizacji non-profit wspierającej deweloperów.
Schmidt napisał na platformie X o tej roli: „Wyraziłem zgodę, ponieważ wspieranie deweloperów Bitcoina i pomaganie ludziom w zrozumieniu ich pracy to dwa obszary, którym poświęcam czas w ekosystemie Bitcoin — przez Brink i Optech. Ta grupa chce zrobić obie te rzeczy: finansować osoby już teraz dbające o bezpieczeństwo Bitcoina oraz dostarczać rzetelne informacje na temat tej pracy odbiorcom, którzy obecnie nie są do niej docierani.”
Kwota 15 milionów dolarów stanowi sumę niezależnych zobowiązań finansowych, a nie wspólny fundusz; każdy członek będzie kierował własny kapitał do wybranych przez siebie deweloperów, badaczy i organizacji. Ponadto konsorcjum planuje pełnić funkcję punktu odniesienia w sprawach bezpieczeństwa Bitcoina dla mediów, opinii publicznej i inwestorów, publikując materiały edukacyjne, które będą aktualizowane wraz z ewolucją krajobrazu technologicznego.
Zakres i ograniczenia
Konsorcjum wyznaczyło wyraźne granice swojego zakresu działania. Oświadczyło, że nie kieruje ani nie rozwija protokołu Bitcoina, nie zajmuje stanowiska w sprawie konkretnych ulepszeń protokołu i nie twierdzi, że wypowiada się w imieniu Bitcoina lub jego społeczności deweloperów. Grupa wzoruje się na tradycyjnych sojuszach branżowych, które finansują oprogramowanie open-source, z którego korzystają, bez sprawowania kontroli nad samym procesem rozwoju.
„Rozwój Bitcoina jest i pozostanie dziełem globalnej, zdecentralizowanej społeczności współtwórców” — oświadczyła grupa.
„Jako długoterminowi posiadacze mamy wszelkie powody, aby widzieć Bitcoina bezpiecznym przez pokolenia” — powiedział Phong Le, Chief Executive Officer firmy Strategy. „Finansowanie osób wykonujących tę pracę oraz pomaganie w informowaniu o tej dyskusji to dla nas naturalny sposób wkładu.”
Robert Mitchnick, Global Head of Digital Assets w BlackRock, podkreślił, że deweloperzy Bitcoin Core „wykonują niezwykle ważną pracę”, dodając, że członkowie udostępniają „znaczące dodatkowe środki na wsparcie długoterminowych potrzeb bezpieczeństwa Bitcoina.”
Brink, organizacja non-profit koordynująca działania konsorcjum, finansuje rozwój open-source Bitcoina od 2020 roku. Organizacja przekazała ponad 1 milion dolarów deweloperom w ciągu jednego roku i przeprowadziła pierwszy audyt bezpieczeństwa Bitcoin Core wykonany przez stronę trzecią. Schmidt współtworzył Brink wraz z deweloperem Johnem Newberym. Bitcoin Core, główna implementacja oprogramowania sieci, historycznie opierał się na stosunkowo niewielkiej grupie aktywnych współtwórców utrzymywanych głównie z grantów i darowizn, a nie z budżetów inżynieryjnych korporacji — to właśnie tę lukę zobowiązania konsorcjum mają na celu zmniejszyć.
Zwalczanie zagrożenia ze strony komputerów kwantowych
Głównym obszarem zainteresowania konsorcjum jest wyzwanie stawiane przez komputery kwantowe. Choć duże komputery kwantowe zdolne do złamania kryptografii Bitcoina obecnie nie istnieją, wiarygodne szacunki sugerują, że takie możliwości mogą pojawić się w nadchodzących latach.
Konsorcjum traktuje ochronę post-kwantową jako długoterminowy priorytet, nad którym techniczna społeczność już aktywnie pracuje, pozycjonując się jako wiarygodne źródło informacji w miarę postępu tych prac.
Ta inicjatywa wpisuje się w szerszy zwrot instytucjonalny w kierunku gotowości kwantowej. Ostatnio Coinbase powołał doradczą radę ds. komputerów kwantowych, Galaxy uruchomił własny program gotowości kwantowej z grantami dla deweloperów, a BlackRock zaznaczył komputery kwantowe jako ryzyko w swoich dokumentach rejestracyjnych spotowych ETF-ów na BTC.
Deweloperzy已经开始 już proponować strategie migracji, takie jak BIP-360, które pozwoliłyby użytkownikom przenieść monety na adresy odporne na ataki kwantowe. Tymczasem Bitcoin Policy Institute ostrzegł, że harmonogram zagrożeń kwantowych ulega skróceniu.
Opinie na temat pilności zagrożenia są zróżnicowane — podział ten widać nawet wśród członków konsorcjum. Adam Back, założyciel firmy Blockstream, uznał zagrożenie kwantowe za odległe o dziesięciolecia, podczas gdy inni eksperci uważają, że sprawny komputer kwantowy mógłby zostać stworzony w ciągu najbliższych kilku lat.
Stawka jest wysoka niezależnie od dokładnego harmonogramu. Według badań Coinbase szacuje się, że od 20% do 50% podaży BTC — głównie w starszych formatach portfeli — mogłoby być narażone na atak kwantowy dalekiego zasięgu.
Zamiast angażować się w debatę o harmonogramie, konsorcjum koncentruje swoją rolę na finansowaniu i edukacji. Własna ocena grupy wnioskuje, że choć ryzyko kwantowe jest realne, sieć aktywnie się przygotowuje. Praktyczny wpływ konsorcjum będzie ostatecznie zależał od tego, jak skutecznie członkowie pokierują swoimi indywidualnymi zobowiązaniami oraz czy jego materiały edukacyjne potrafią połączyć lukę między złożonością techniczną a szerszym zrozumieniem publicznym.
Ten tekst ukazał się po raz pierwszy w Bitcoin Magazine, a jego autorem jest Micah Zimmerman.