Kontrakty futures na Bitcoina z depozytem w kryptowalucie spadły do 12% open interest w wyniku short squeeze'a o wartości 570 mln USD
Najważniejsze informacje
- •Według danych Glassnode kontrakty futures na Bitcoina z depozytem w kryptowalucie stanowią obecnie około 12% open interest na giełdach, wobec blisko 100% w latach 2019 i 2020.
- •Kontrakty z depozytem w stablecoinach utrzymują zabezpieczenie denominowane w dolarach, unikając samonapędzającego się ryzyka likwidacji związanego z zabezpieczeniem kryptowalutowym, widocznego w marcu 2020 roku, gdy dwudniowy krach spowodował ponad 1 mld USD likwidacji na BitMEX.
- •Największe giełdy instrumentów pochodnych, w tym Binance, Bybit i OKX, zbudowały swoje linie produktów wokół kontraktów z depozytem w stablecoinach, ponieważ traderzy preferowali stabilniejsze zabezpieczenie.
- •24-godzinny short squeeze wygenerował 570,08 mln USD likwidacji, przy czym pozycje krótkie straciły 329,60 mln USD wobec 240,48 mln USD pozycji długich, w tym pojedyncza pozycja na Bitcoina o wartości 103,54 mln USD na Bitget.
- •Bitcoin odbił z poziomu około 57 000 USD do tygodniowego zamknięcia w okolicach 79 175 USD, z wzrostem o około 1,88% w ciągu dnia, choć artykuł zaznacza, że ruch ceny i zmiana struktury zabezpieczeń nie są ze sobą przyczynowo powiązane.

Kontrakty futures na Bitcoina z depozytem w kryptowalucie stanowią obecnie około 12% open interest na wszystkich giełdach, zgodnie z długoterminowym wskaźnikiem Glassnode. To daleko od miejsca, w którym rynek znajdował się w latach 2019 i 2020, gdy kontrakty z depozytem w kryptowalucie odpowiadały za blisko 100% open interest. Open interest liczy każdy otwarty, lecz jeszcze nierozliczony kontrakt futures, więc wskaźnik pokazuje nie tylko to, jak duży jest rynek dźwigni finansowej, ale też w czym faktycznie denominowane jest jego zabezpieczenie.
Przez większość ostatniej dekady otwarcie pozycji futures na BTC niemal zawsze oznaczało, że depozyt był denominowany w BTC. Traderzy kontraktów futures na Bitcoina niemal całkowicie porzucili kryptowalutę jako zabezpieczenie. Pozycja z depozytem w kryptowalucie jest zabezpieczona w aktywie, którym się handluje, więc spadek ceny zmniejsza bufor tradera dokładnie w momencie, gdy transakcja obraca się przeciwko niemu — to pętla sprzężenia zwrotnego, która może wywołać wezwanie do uzupełnienia depozytu (margin call) właśnie wtedy, gdy rynek porusza się najszybciej. Pozycje z depozytem w stablecoinach, przeciwnie, utrzymywane są w dolarach, więc zabezpieczenie zachowuje wartość, gdy transakcja się waha. Rynek widział działanie tej pętli w marcu 2020 roku, gdy dwudniowy krach zaniżył Bitcoina aż o 50% i doprowadził do likwidacji o wartości ponad 1 mld USD na BitMEX — wówczas czołowej platformie z depozytem kryptowalutowym — która doświadczyła również krótkiej awarii w najgłębszym punkcie wyprzedaży. W kolejnych latach największe giełdy instrumentów pochodnych, w tym Binance, Bybit i OKX, zbudowały swoje linie produktów wokół kontraktów z depozytem w stablecoinach. Traderzy po prostu wybrali stabilniejsze zabezpieczenie.
Przejście na stablecoiny odzwierciedla dojrzewanie szerszego rynku instrumentów pochodnych. W tym miesiącu Coinbase uruchomił brytyjski handel instrumentami pochodnymi przez Hyperliquid z dźwignią do 50x, ETF-y na Bitcoina przyciągnęły 854 mln USD w ciągu pięciu dni, wraz ze słabnięciem zakładów o podwyżkach stóp, a Strategy zmniejszyła swoje zasoby Bitcoinów — wszystko to znaki napływu instytucjonalnego, który zwykle rozlicza się w dolarach, nie w kryptowalutach.
Nic z tego nie ostudziło w tym tygodniu popytu na rynku spot. Bitcoin odbił z poziomu około 57 000 USD do tygodniowego zamknięcia w okolicach 79 175 USD, dziś z wzrostem o około 1,88%, po miesiącach dryfowania w niskiej zmienności między 60 000 a 68 000 USD. Trzeba jednak zaznaczyć, że te zdarzenia nie pozostają w związku przyczynowym.
Likwidacje z ostatnich 24 godzin to podręcznikowy short squeeze, według danych CoinGlass: wymazano 570,08 mln USD, przy czym pozycje krótkie ucierpiały mocniej — 329,60 mln USD wobec 240,48 mln USD pozycji długich. Straty narastały lawinowo wraz ze wzrostem ceny, największy udział — 295,41 mln USD — przypadł Bitcoinowi, a pojedynczą największą likwidacją była pozycja BTC o wartości 103,54 mln USD na Bitget.
Ten short squeeze i zmiana struktury zabezpieczeń to jednak nie ta sama historia, nawet jeśli oba zjawiska pokazują obecny stan rynku kryptowalut. Depozyt w stablecoinach jest dominującą strukturą od lat, a trend przez cały czas zmierza w jednym kierunku: zabezpieczenie w dolarach konsekwentnie wypiera kryptowalutę jako podstawę zakładów z dźwignią.
Szerszy dostęp do rynków fiat po prostu zwiększa ekspozycję inwestorów szukających sposobów na handel kryptowalutami, co z kolei sprawia, że ta moneta jest mniej podatna na większe ruchy cenowe po zakłócających transakcjach.
Dla rynków jednak dźwignia pozostaje dźwignią, niezależnie od tego, co ją zabezpiecza — depozyt w dolarach nie spowodował likwidacji z tego tygodnia i nie zapobiegnie kolejnym. Sądząc wyłącznie po tych danych, short squeeze na Bitcoina może jeszcze nie być zakończony. Potwierdzają to dwa punkty danych, nawet jeśli są niezależne: jednym jest powolna architektura rynku, drugim szum jego codziennych ruchów. Oba wątki można śledzić na przywołanych tu pulpitach — długoterminowym wykresie Glassnode pokazującym strukturę zabezpieczeń oraz trackerze likwidacji CoinGlass, w miarę jak taśma rynku toczy się dalej.