Bitcoin znów zachowuje się jak „wzmocniona wersja złota”, ale teoria czteroletniego cyklu grozi dalszymi spadkami
Najważniejsze informacje
- •Bitcoin osiągnął czteromiesięczne maksimum na poziomie 82 262 USD, po czym cofnął się do około 79 800 USD, wciąż blisko najwyższego poziomu od maja.
- •André Dragosch z Bitwise stwierdził, że 90-dniowa korelacja Bitcoina ze złotem zbliżyła się do sześcioletniego maksimum, gdyż inwestorzy traktują go jako sklep wartości w obliczu ryzyka dewaluacji walut.
- •Zmiana nastąpiła po planie sekretarza skarbu Scotta Bessenta zwiększenia wykupów długoterminowych obligacji, co wzbudziło obawy przed represjami finansowymi przy rentowności obligacji 30-letnich na najwyższym poziomie od niemal dwóch dekad.
- •Zwolennicy teorii czteroletniego cyklu, w tym Alex Thorn z Galaxy, sugerują, że kolejne dno rynku niedźwiedziego może nastąpić między teraz a czwartym kwartałem 2026 roku, potencjalnie w przedziale 40 000–46 000 USD.
- •Chris Kuiper z Fidelity przestrzegł, że timing cyklu jest niedokładny i niekoniecznie oznaka spadku w tym roku, zalecając długoterminową perspektywę inwestycyjną.

Bitcoin osiągnął w tym tygodniu wielomiesięczne maksimum, m.in. dzięki inwestorom uciekającym od zmienności, którzy ponownie zaczęli traktować największą kryptowalutę jak bezpieczną przystań.
Od początku czerwca cena utknęła w przedziale między 60 000 a 70 000 USD, co rozczarowało inwestorów wciąż liczących na powrót Bitcoina do czasów boomu z października, gdy jego cena wzleciała powyżej 126 000 USD.
Pod koniec zeszłego miesiąca Bitcoin wreszcie wybił się z tego przedziału. W czwartek osiągnął czteromiesięczne maksimum na poziomie 82 262 USD, po czym ograniczył zyski, a w piątkowe popołudnie tracił 2%, notując około 79 800 USD — wciąż blisko najwyższego poziomu od maja.
W ostatniej notatce dla klientów André Dragosch, dyrektor ds. badań Bitwise na Europę, stwierdził, że niedawny wzrost kryptowaluty odzwierciedla traktowanie jej przez inwestorów bardziej jako sklepu wartości niż ryzykownej akcji technologicznej.
Zmiana nastąpiła po tym, jak sekretarz skarbu Scott Bessent niedawno ujawnił plan zwiększenia skarbowych wykupów długoterminowych obligacji w obliczu rosnących rentowności. Posunięcie to wzbudziło obawy przed „represjami finansowymi” i zbiegło się z osiągnięciem pod koniec zeszłego miesiąca przez rentowność obligacji 30-letnich najwyższego poziomu od niemal dwóch dekad, przy czym wojna z Iranem utrzymywała podwyższone prognozy inflacyjne.
W kontekście proponowanej przez Bessenta measure, która nie została jeszcze wdrożona, 90-dniowa korelacja Bitcoina ze złotem zbliżyła się do sześcioletniego maksimum, napisał Dragosch w notatce. Oznacza to zmianę względem początku roku, gdy Bitcoin zachowywał się bardziej jak aktywo o podwyższonym apetycie na ryzyko, bardziej skorelowane z akcjami technologicznymi.
„Gdy sytuacja staje się poważna, a siły makroekonomiczne są silne, inwestorzy coraz mniej rozróżniają między bitcoinem a złotem, radząc sobie z rosnącym ryzykiem dewaluacji walut” — napisał Dragosch w notatce. „W takich scenariuszach bitcoin zaczął ostatnio przypominać wzmocnioną wersję złota”.
Niemniej może to nie być dobry znak dla całego rynku. Dragosch ostrzegł, że poprzednim razem, gdy Bitcoin i dolar były tak silnie skorelowane, był rok 2020, gdy banki centralne na całym świecie reagowały na pandemię COVID-19 stymulacją i luzowaniem ilościowym.
Niektórzy traderzy twierdzą również, że ostatnie dobre wieści o Bitcoinie mogą być krótkotrwałe, powołując się na teorię czteroletniego cyklu, zgodnie z którą dołki rynku niedźwiedziego i szczyty rynku byka Bitcoina mają tendencję do występowania w czteroletnich odstępach. Zgodnie z prognozą rynku kryptowalut Fidelity na czwarty kwartał, jeśli teoria się sprawdzi, kolejne dno rynku niedźwiedziego Bitcoina może przypaść w listopadzie — cztery lata po ostatnim dołku z listopada 2022 roku.
Teoria czteroletniego cyklu jest częściowo związana z procesem halvingu Bitcoina, który zmniejsza nagrody dla górników utrzymujących działanie blockchaina stanowiącego podstawę Bitcoina. Halvingi odbywają się mniej więcej co cztery lata, a ostatni miał miejsce w kwietniu 2024 roku; historycznie po poprzednich halvingach następowały hossy i późniejsze korekty — to właśnie ten wzorzec wskazują teoretycy cykli, projektując sekwencję szczytów i dołków rynkowych.
Jednym z głównych orędowników teorii czteroletniego cyklu jest Alex Thorn, szef badań w całej firmie Galaxy. W czerwcowym raporcie Thorn napisał, że „analogie historyczne sugerują bazowy scenariusz dna obecnej korekty między 40 a 46 tys. USD, występującego w pewnym momencie między teraz a czwartym kwartałem 2026 roku”, zaznaczając jednocześnie, że nie jest to prognoza cenowa.
Jednak Chris Kuiper, wiceprezes ds. badań w Fidelity Digital Assets, stwierdził w prognozie na czwarty kwartał, że teoria ta niekoniecznie oznacza spadek pod koniec tego roku, ponieważ timing czteroletniego cyklu nie jest dokładny.
„W związku z tym długoterminowa perspektywa i okres utrzymywania pozycji historycznie były najbardziej korzystne dla inwestorów” — napisał Kuiper w opublikowanym w tym tygodniu raporcie.
Na razie obserwatorzy rynku będą śledzić, czy korelacja Bitcoina ze złotem się utrzyma, w miarę jak plan wykupów obligacji skarbowych będzie zbliżał się do wdrożenia, a presja inflacyjna i napięcia na rynku obligacji będą się rozwijać — sygnały te mogą wskazywać, czy zachowanie kryptowaluty w charakterze bezpiecznej przystani się utrzyma, czy zaniknie.
Ten artykuł pierwotnie ukazał się na Fortune.com