AktualnościKryptoPosiadacze bitcoina ryzykują utratę prawdziwego BTC przy sprzedaży monet z forka BIP-110, ostrzega deweloper

Posiadacze bitcoina ryzykują utratę prawdziwego BTC przy sprzedaży monet z forka BIP-110, ostrzega deweloper

Autor: Coindesk·

Najważniejsze informacje

  • Propozycja BIP-110 ma na celu wykluczenie danych niezwiązanych z płatnościami z transakcji bitcoina na rok, ale do piątku zyskała jedynie około 2,6% sygnalizowania górników.
  • Okno obowiązkowego sygnalizowania, oczekiwane w ten weekend, może sprawić, że węzły BIP-110 zaczną odrzucać bloki pozbawione wymaganego znacznika, co może doprowadzić do podziału bitcoina na dwa łańcuchy.
  • W przypadku podziału łańcucha każdy posiadacz bitcoina początkowo posiadałby identyczne salda na obu łańcuchach, ale monety z forka mogą mieć niewielką lub zerową wartość.
  • Sprzedaż monet z forka przed wdrożeniem ochrony przed replay może skutkować atakiem replay, w którym ta sama transakcja przemieszcza również prawdziwego bitcoina w łańcuchu głównym.
  • Deweloperzy zalecają, aby użytkownicy niepotrafiący rozdzielić sald między łańcuchami powstrzymali się od przemieszczania jakichkolwiek monet do czasu udostępnienia ochrony przed replay, oczekiwanej około początku września.
Posiadacze bitcoina ryzykują utratę prawdziwego BTC przy sprzedaży monet z forka BIP-110, ostrzega deweloper

Niebezpieczeństwo ataku replay: Jeśli w ten weekend pojawi się łańcuch mniejszościowy, kupujący mogliby odtworzyć podpisane transakcje sprzedaży monet z forka na samym bitcoinie, co czyni brak działania najbezpieczniejszym posunięciem, dopóki łańcuchy nie będą mogły zostać rozdzielone.

Planowany fork bitcoina powiązany z kontrowersyjną propozycją BIP-110 może stworzyć zduplikowane salda na dwóch łańcuchach, kusząc posiadaczy do sprzedaży nowych monet za pozornie darmowe pieniądze. Ponieważ oba łańcuchy początkowo akceptowałyby identyczne transakcje, sprzedaż monet z forka mogłaby wywołać atak replay, który jednocześnie wyda prawdziwego bitcoina sprzedającego w łańcuchu głównym.

Deweloperzy ostrzegają, że bez wbudowanej ochrony przed atakami replay przynajmniej do początku września, najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla niespecjalistów jest powstrzymanie się od przemieszczania monet podczas potencjalnego podziału.

Jak działa atak replay

Bitcoin może podzielić się na dwa łańcuchy w nadchodzących dniach. Jeśli tak się stanie, każdy posiadacz bitcoina otrzyma to samo saldo na każdym z łańcuchów. Ktoś mógłby wtedy zaproponować zakup nowych monet po atrakcyjnej cenie — wydają się one darmowymi pieniędzmi, więc ich sprzedaż może sprawiać wrażenie łatwego zysku.

Przyjęcie takiej oferty może jednak kosztować sprzedającego jego prawdziwego bitcoina. Oba łańcuchy początkowo akceptują identyczne transakcje, co oznacza, że transakcja podpisana w celu wysłania monet z forka może zostać również rozgłoszona w głównej sieci Bitcoin. Kupujący otrzymuje tę samą kwotę w rzeczywistym BTC pod ten sam adres docelowy.

Jest to tzw. atak replay. Atak replay nie opróżnia całego portfela — przemieszczają się tylko monety wystawione na sprzedaż i wychodzą one jako prawdziwy bitcoin, a nie wersja z forka, przy czym opłata transakcyjna jest płacona na obu łańcuchach.

Ataki replay są dobrze znanym ryzykiem, gdy blockchain dzieli się bez wbudowanej ochrony. Podczas forka bitcoina z 2017 roku, który doprowadził do powstania Bitcoin Cash, łańcuch pochodny dodał ochronę przed replay specjalnie po to, aby transakcje na jednym łańcuchu nie mogły być odtworzone na drugim. BIP-110 nie obejmuje równoważnych zabezpieczeń przy starcie, dlatego istnieje okres zagrożenia.

Najbezpieczniejszym posunięciem dla każdego, kto nie potrafi rozdzielić dwóch sald, jest pozostawienie monet nietkniętych. Deweloper bitcoina Kevin Loaec, który w tym tygodniu zwrócił uwagę na ryzyko na platformie X, stwierdził, że duzi posiadacze mogą być celem w pierwszej kolejności. Brak działania to bezpieczniejsza opcja — powiedział — ponieważ monety, które nigdy się nie przemieszczają, nie mogą zostać poddane atakowi replay, gdyż nie ma podpisanej transakcji do skopiowania.

⚠️IMPORTANT⚠️In the next couple of days, a new shitcoin will fork off Bitcoin. It is a big security risk for people who just believe they will get an "airdrop" and want to sell it, to get more bitcoin. I will write more about it, but here is the TLDR: 👇 — Kevin Loaec 🧙‍♂️🐟 (@KLoaec) August 6, 2026

Jak BIP-110 to umożliwia

BIP-110 to propozycja usunięcia obrazów, tekstu i innych danych niezwiązanych z płatnościami z transakcji bitcoina na okres jednego roku. Inicjatywa wynika z szerszej debaty w społeczności bitcoina nad inskrypcjami i ordinalami — mechanizmami, które od 2023 roku pozwalają użytkownikom osadzać obrazy i inne dane w łańcuchu, zwiększając rozmiar transakcji i podsycając spór o to, czy bitcoin powinien służyć wyłącznie jako sieć rozliczeniowa dla płatności.

Zmiana zasad bitcoina wymaga, aby górnicy sygnalizowali zgodę poprzez oznaczanie produkowanych przez siebie bloków. BIP-110 wymaga 1109 oznakowanych bloków w ciągu odcinka 2016 bloków — czyli 55% — aby aktywować się standardową ścieżką sygnalizowania.

Ta ścieżka jest faktycznie zamknięta przy obecnym poziomie sygnalizowania, ale propozycja zawiera drugi mechanizm aktywacji. Od bloku 961 632, oczekiwanego w ten weekend, komputery uruchamiające oprogramowanie BIP-110 będą odrzucać każdy blok, który nie nosi znacznika, niezależnie od tego, czy górnicy wyrazili zgodę, czy nie.

Prawie każdy obecnie wydobywany blok go nie posiada. Węzły BIP-110 zaczną więc odrzucać łańcuch, który buduje niemal cała moc wydobywcza bitcoina. Jeśli niektórzy górnicy będą kontynuować wydłużanie gałęzi zgodnej z BIP-110, podczas gdy reszta będzie wydobywać bitcoin w zwykły sposób, mogą powstać dwie konkurujące wersje historii transakcji. Jeśli jednak nikt nie utrzyma gałęzi mniejszościowej, jej rozwój zostanie wstrzymany.

Ten brak równowagi czyni podział możliwym, ale nie pewnym. Sygnalizowanie górników oscylowało wokół 2,6% według stanu na piątek, zgodnie z danymi monitorów. Ten udział węzłów nie przekłada się na moc wydobywczą, a przy tak niskim sygnalizowaniu gałąź mniejszościowa mogłaby produkować bloki bardzo wolno lub całkowicie przestać się rozwijać.

Niemniej jednak, jeśli pojawi się łańcuch mniejszościowy, każdy posiadacz bitcoina początkowo będzie miał to samo saldo na obu łańcuchach. Druga kopia może mieć niewielką lub zerową wartość, a mimo to ktoś może zaoferować jej zakup.

Rozdzielenie dwóch sald jest początkowo trudniejsze, ponieważ fork nie zapewnia automatycznej ochrony przed replay. Faktyczne ograniczenia BIP-110 dotyczące danych transakcyjnych wchodzą w życie dopiero od bloku 965 664, oczekiwanego około początku września. Do tego czasu posiadacze musieliby celowo stworzyć monety istniejące tylko na jednej gałęzi, zanim mogliby bezpiecznie je wydać.

Harmonogram zależy od tego, jak szybko wydobywane są bloki, więc okno obowiązkowego sygnalizowania może rozpocząć się dzień wcześniej lub później niż obecne szacunki.