AktualnościKryptoBit2Me tworzy jednostkę do zabezpieczania kryptowalut dla policji i sądów

Bit2Me tworzy jednostkę do zabezpieczania kryptowalut dla policji i sądów

Autor: Coindoo·

Najważniejsze informacje

  • Bit2Shield to nazwa handlowa CryptoShield S.L., spółki z grupy Bit2Me, która według hiszpańskiego rejestru handlowego rozpoczęła działalność 23 lipca 2026.
  • Bit2Me podaje, że w 2025 roku przetworzyło około 1,5 mln euro zajętych kryptowalut w sprawach z udziałem Europolu, Interpolu i hiszpańskiej policji, korzystając z Chainalysis do śledzenia aktywów.
  • Dział dochodzeń Bit2Shield będzie kierowany przez Adriána Maroño, byłego członka Centralnej Jednostki Operacyjnej hiszpańskiej Gwardii Cywilnej.
  • Zgodnie z MiCA konwersje kryptowalut na euro będzie prowadzić Bitcoinforme S.L., która widnieje w rejestrze CNMV autoryzowanych dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.
  • Bit2Me nie ujawniło kluczowych informacji operacyjnych, takich jak posiadacze kluczy wielopodpisowych, zakres ubezpieczenia, odpowiedzialność za przechowywanie czy procedury realizacji sprzedaży.
Bit2Me tworzy jednostkę do zabezpieczania kryptowalut dla policji i sądów

Bit2Shield łączy działania policyjne z odzyskiwaniem aktywów

Bit2Shield to nazwa handlowa CryptoShield S.L., odrębnej spółki wchodzącej w skład Bit2Me Group. Z oficjalnego rejestru handlowego Hiszpanii wynika, że rozpoczęła działalność 23 lipca 2026. Jej zarejestrowana działalność obejmuje dochodzenia technologiczne, analizę kryminalistyczną, raporty biegłych, wsparcie operacyjne oraz wywiad blockchain.

Jedynym udziałowcem i administratorem CryptoShield jest Devteam S.L., którą Bit2Me wskazuje wśród spółek swojej grupy kapitałowej. Bitcoinforme S.L., odrębny podmiot w tej samej grupie, prowadzi regulowane usługi wymiany Bit2Me.

Bit2Me podaje, że Bit2Shield będzie obsługiwać policję, sądy, organy publiczne i instytucje finansowe. Zakres prac ma obejmować zarówno początkowe dochodzenie, jak i późniejsze przekazanie wpływów ze sprzedaży. Wraz z uruchomieniem tej jednostki Bit2Me wchodzi na istniejący rynek usług z zakresu analizy blockchain i wsparcia przy zabezpieczeniach: firmy takie jak Chainalysis i TRM Labs już dostarczają usługi śledcze i dochodzeniowe organom państwowym, a Europol wielokrotnie wskazywał przestępczość związaną z kryptowalutami w ocenach zagrożeń przestępczością zorganizowaną. Deklarowaną przewagą Bit2Shield ma być połączenie tych działań dochodzeniowych z regulowaną przez grupę możliwością konwersji.

Bit2Shield jest prywatnym dostawcą usług, a nie organem egzekucyjnym. Może wspierać zajęcie lub likwidację aktywów wyłącznie na polecenie policji, sądu lub innego właściwego organu.

Dział dochodzeń będzie kierowany przez Adriána Maroño, byłego członka Centralnej Jednostki Operacyjnej hiszpańskiej Gwardii Cywilnej, zgodnie z oświadczeniem Bit2Me przekazanym serwisowi CoinDesk. Obsadzanie takich jednostek byłymi śledczymi organów ścigania jest częstą praktyką wśród dostawców usług kryminalistycznych, ponieważ sprawy dotyczące zabezpieczenia aktywów wymagają zarówno znajomości blockchain, jak i procedur karnych.

Kwota 1,5 mln euro wymaga kontekstu

Bit2Me podaje, że w 2025 roku przetworzyło około 1,5 mln euro zajętych kryptowalut, pracując przy sprawach z udziałem Europolu, Interpolu i hiszpańskiej policji. Według spółki do śledzenia aktywów użyto Chainalysis, zanim zamieniono je na euro dla państwa.

Ta kwota pokazuje, że grupa wykonywała prace związane z zabezpieczeniami jeszcze przed formalnym utworzeniem CryptoShield. Nie ujawnia liczby spraw, rodzaju aktywów ani tego, czy 1,5 mln euro oznacza ich wartość w momencie zajęcia, przekazania do depozytu czy sprzedaży.

Bit2Me opisuje współpracę w sprawach z udziałem Europolu i Interpolu, ale nie opublikowało oświadczenia agencji ani umowy ustanawiającej formalne partnerstwo z Bit2Shield.

Na czym naprawdę polega zajęcie kryptowaluty

Pierwszym trudnym krokiem w tym procesie jest uzyskanie skutecznej kontroli nad kryptowalutą. Aktywów nie można fizycznie usunąć z blockchaina; organy muszą zamiast tego uniemożliwić ich wcześniejszemu kontrolerowi dalsze przemieszczanie.

W przypadku portfela self-custody śledczy mogą potrzebować zabezpieczyć portfel sprzętowy, klucz prywatny, frazę odzyskiwania, hasło dodatkowe lub inne urządzenie podpisujące. Odnalezienie jednego elementu nie gwarantuje dostępu: portfel może wymagać dodatkowego hasła lub kilku podpisów, a odzyskana fraza może kontrolować adresy, które nie zostały jeszcze zidentyfikowane.

To rozróżnienie stało się ważniejsze, ponieważ grupy przestępcze podobno używają prywatnych skarbców do przechowywania danych dostępowych do krypto. Monety nadal pozostają zapisane onchain; fizyczny przedmiot daje sposób autoryzowania transakcji. Śledczy muszą nadal ustalić, które adresy kontrolują odzyskane dane uwierzytelniające i czy wymagane jest inne hasło, urządzenie lub podpis.

Jeśli kryptowaluta znajduje się na giełdzie lub u innego depozytariusza, organy mogą zamiast tego doręczyć temu podmiotowi zgodne z prawem polecenie zamrożenia lub transferu. Wytyczne ONZ wskazują, że zajęte aktywa wirtualne mogą zostać przekazane do bezpiecznego portfela kontrolowanego przez sąd, organ ścigania, biuro zarządzania aktywami lub wyznaczoną prywatną firmę.

Bit2Shield może uczestniczyć na kilku etapach, ale każdy z nich ma inny cel prawny. Śledzenie identyfikuje aktywa, zamrożenie lub zajęcie uniemożliwia ich przemieszczanie, konfiskata trwale je usuwa na mocy decyzji prawnej, a zbycie rozstrzyga, czy zostaną sprzedane, zatrzymane czy zwrócone ofiarom.

Zapisy blockchain to tylko część materiału dowodowego

Blockchain może wykazać, że transakcja miała miejsce, ale adres nie zawiera prawnego imienia i nazwiska jego kontrolera. Sprawa gotowa do przedstawienia w sądzie wymaga więc dowodów łączących aktywność onchain z konkretną osobą, kontem, urządzeniem lub organizacją.

Dokładne wymagania różnią się w zależności od jurysdykcji, ale obronny łańcuch zabezpieczenia dowodów powinien wskazywać, gdzie znaleziono dane dostępowe, kto się nimi zajmował, jakie adresy kontrolowały oraz w jaki sposób aktywa zostały przekazane. Hasy transakcji, znaczniki czasu i rejestry dostępu mogą zachować ślad audytowy po pierwotnym zajęciu.

Bit2Shield podaje, że będzie przygotowywać podpisane cyfrowo raporty i może przedstawiać swoje ustalenia przed sądem. Podpis cyfrowy może potwierdzić, że raport nie został zmieniony od czasu podpisania, ale nie dowodzi, że materiał dowodowy został zebrany prawidłowo. Spółka nie ujawniła publicznie swojej polityki przechowywania dowodów, standardów kryminalistycznych ani wewnętrznych logów dostępu. W kilku jurysdykcjach istnieją systemy akredytacji dla kryminalistyki cyfrowej, jednak nie podano, czy raporty Bit2Shield będą weryfikowane w ramach któregoś z takich systemów.

Przechowywanie wielopodpisowe ogranicza ryzyko związane z jednym kluczem

Bit2Shield planuje przechowywać zajęte aktywa w wielopodpisowym cold storage. Portfel multisignature wymaga określonej liczby kluczy do zatwierdzenia transakcji. W układzie dwa z trzech istnieją na przykład trzy klucze, ale do przeniesienia aktywów potrzebne są dowolne dwa.

Może to zapobiec sytuacji, w której utrata lub kompromitacja jednego klucza ujawni cały portfel. Może też rozdzielić zatwierdzanie między usługodawcę a organ, który nakazał zajęcie. Jeśli jednak jedna organizacja kontroluje wystarczającą liczbę kluczy, by spełnić próg, nadal może przenieść aktywa bez zewnętrznego podpisującego.

Bit2Me nie ujawniło, ile udziałów kluczy utworzy Bit2Shield, kto będzie je przechowywał ani czy sąd lub organ publiczny będzie kontrolował co najmniej jeden wymagany podpis. Nie określono również procedury odzyskiwania, zakresu ubezpieczenia ani odpowiedzialności na wypadek utraty lub nadużycia danych dostępowych.

Zarzuty dotyczące kradzieży 46 mln dolarów z federalnych portfeli zajętych w USA pokazują ryzyko powstające wtedy, gdy wykonawcy lub pracownicy otrzymują nadmierny dostęp do aktywów kontrolowanych przez państwo. Przeniesienie kluczy offline zmniejsza narażenie na ataki zdalne, ale nie eliminuje ryzyka nadużyć wewnętrznych.

O tym, kiedy sprzedać zajętą kryptowalutę, decydują organy

O tym, czy i kiedy zajęte aktywa zostaną sprzedane, zadecyduje właściwy organ, a nie Bit2Shield.

Ta decyzja może istotnie wpłynąć na odzyskaną kwotę, ponieważ ceny kryptowalut mogą się zmieniać między początkowym zajęciem a zakończeniem sprawy. Wczesna sprzedaż usuwa dalsze ryzyko cenowe, ale utrwala wartość aktywa na tym poziomie. Przetrzymanie aktywów zachowuje możliwość wzrostu, ale naraża państwo lub potencjalnych odbiorców na straty.

Rządy nie zawsze postępują tak samo. Proponowana rezerwa Arizony finansowana z zajętych aktywów przestępczych pozwoliłaby na zatrzymanie niektórych kryptowalut zamiast automatycznej konwersji na gotówkę. Propozycja pokazuje, że zatrzymanie i likwidacja to odrębne decyzje polityczne. W modelu Bit2Shield jego rola w sprzedaży zaczyna się dopiero po wydaniu takiego polecenia przez właściwy organ.

Bit2Me nie wskazało platform handlowych, benchmarku cenowego, opłat ani mechanizmów kontroli poślizgu cenowego, które miałyby zastosowanie przy sprzedaży nakazanej przez sąd. Nie wyjaśniono też, jak Bit2Shield poradziłoby sobie z zajętym tokenem bez płynnego rynku euro.

Dlaczego rozdział regulacyjny ma znaczenie

Bit2Shield twierdzi, że jego działania dochodzeniowe, kryminalistyczne, związane z raportami eksperckimi i szkoleniami nie podlegają MiCA, ponieważ CryptoShield S.L. nie działa jako dostawca usług w zakresie kryptoaktywów. Gdy sprawa wymaga wymiany kryptowaluty na euro, konwersję przeprowadzi Bitcoinforme S.L.

MiCA, czyli unijne rozporządzenie Markets in Crypto-Assets obowiązujące we wszystkich państwach członkowskich od końca 2024 roku, wymaga, aby firmy wymieniające krypto na walutę fiat były autoryzowane jako dostawcy usług w zakresie kryptoaktywów, dlatego kierowanie konwersji przez licencjonowany podmiot ma znaczenie. Bitcoinforme widnieje w rejestrze CNMV autoryzowanych dostawców usług w zakresie kryptoaktywów. Oznacza to podmiot prawny, który ma świadczyć regulowaną usługę wymiany, zamiast automatycznie rozszerzać ten status na CryptoShield.

W komunikacie nie wskazano, który podmiot prawny będzie pełnił funkcję depozytariusza, gdy aktywa pozostaną w przechowywaniu wielopodpisowym. Umowy z organami publicznymi będą musiały określić, kto kontroluje portfele, która spółka ponosi odpowiedzialność za aktywa oraz jakie zabezpieczenia obowiązują przed likwidacją.

Co organy powinny ustalić przed skorzystaniem z Bit2Shield

Przed powierzeniem zadań Bit2Shield instytucja publiczna potrzebowałaby jasnych odpowiedzi na pięć pytań operacyjnych:

  1. Który podmiot ponosi odpowiedzialność prawną, gdy aktywa pozostają pod dozorem?
  2. Kto posiada klucze i jaki próg podpisu obowiązuje?
  3. Jak rejestrowany jest dostęp do dowodów i transfer aktywów?
  4. Jak niezależnie weryfikowane są ceny sprzedaży, platformy i opłaty?
  5. Jakie ubezpieczenie lub odszkodowanie obowiązuje w razie utraty aktywów?

Do czasu publicznego ujawnienia tych mechanizmów zewnętrzni obserwatorzy nie mogą w pełni ocenić zabezpieczeń przechowywania i realizacji usług Bit2Shield.