AktualnościKryptoUdostępnienie przez Binance danych rezydenta UE rosyjskim organom ścigania wywołuje pytania o zgodność z RODO

Udostępnienie przez Binance danych rezydenta UE rosyjskim organom ścigania wywołuje pytania o zgodność z RODO

Autor: Metaverse Post·

Najważniejsze informacje

  • Binance przekazała w 2025 roku rosyjskim organom ścigania dane osobowe i transakcyjne klienta Yuriya Belenkiya, a informacje te wykorzystano jako dowody w zarzutach finansowania terroryzmu przeciwko niemu.
  • Rosyjskie władze twierdzą, że między styczniem 2023 roku a marcem 2024 roku Belenkiy wysłał ponad $700 do podmiotów powiązanych z ukraińskim wojskiem, w tym do grupy uznawanej przez Moskwę za organizację terrorystyczną.
  • Binance całkowicie wycofała się z rynku rosyjskiego we wrześniu 2023 roku i twierdzi, że współpracuje z legalnymi wnioskami organów ścigania na całym świecie, nie decydując o tym, jak rządy wykorzystują przekazane informacje.
  • Eksperci prawni sugerują, że bułgarska rezydencja Belenkiya może podlegać przepisom RODO, które ograniczają przekazywanie danych osobowych do jurysdykcji takich jak Rosja i pozwalają na kary do 4% globalnych rocznych obrotów firmy.
  • W listopadzie 2023 roku Binance przyznała się w USA do federalnych zarzutów związanych z praniem pieniędzy i sankcjami oraz zgodziła się zapłacić około $4.3 miliarda kar.
Udostępnienie przez Binance danych rezydenta UE rosyjskim organom ścigania wywołuje pytania o zgodność z RODO

Giełda kryptowalut Binance przekazała w 2025 roku rosyjskim organom ścigania dane osobowe i transakcyjne klienta, informacje te zostały następnie wykorzystane do postawienia mu zarzutów finansowania terroryzmu. Klient, Yuri Belenkiy, jest 49-letnim rosyjskim specjalistą IT z rezydencją bułgarską, który przebywa w Rosji w oczekiwaniu na proces. Sprawa pokazuje, w jaki sposób współpraca z organami ścigania, którą giełdy kryptowalut rutynowo prowadzą w ramach ram przeciwdziałania praniu pieniędzy, może obejmować użytkowników w krajach składających wnioski.

Co pokazują ujawnione dokumenty

Śledczy zażądali historii transakcji Belenkiya po zidentyfikowaniu transferów kryptowalut powiązanych ze zbiórką funduszy na potrzeby ukraińskiego wojska — obszarem, w którym aktywa cyfrowe stały się istotnym kanałem darowizn po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Giełda odpowiedziała, przekazując zapisy potwierdzające transfery do portfela wskazanego przez krytyka Kremla Arkadya Babchenkę, rosyjskiego dziennikarza, który opuścił swój kraj i publicznie prosił o darowizny na sprzęt medyczny dla ukraińskich żołnierzy.

Udostępnione materiały obejmowały datę urodzenia Belenkiya, adres, numer telefonu, numer paszportu oraz kopie zarówno jego rosyjskiego paszportu, jak i bułgarskiego zezwolenia na pobyt. Rosyjskie władze twierdzą, że między styczniem 2023 roku a marcem 2024 roku wysłał on ponad $700 do podmiotów powiązanych z ukraińskim wojskiem, w tym do grupy, którą Moskwa uznaje za organizację terrorystyczną. Dane te zostały później włączone jako dowody do zarysu sprawy przekazanego rosyjskiemu prokuratorowi generalnemu.

Z dokumentów wynika również, że śledczy poprosili Binance o zidentyfikowanie innych osób, które przekazywały środki na ten sam portfel, choć wynik tego żądania nie został ujawniony. Odpowiedzi giełdy pochodziły z adresu e-mail, który wcześniej na swojej stronie Binance podawała do kontaktu dla rosyjskich i białoruskich organów ścigania.

Kwestie prawne i regulacyjne

Binance ogłosiła całkowite wycofanie się z rynku rosyjskiego we wrześniu 2023 roku, stwierdzając, że działalność w tym kraju była niezgodna ze strategią zgodności spółki i że nie pozostają żadne mechanizmy podziału przychodów ani wykupu udziałów. W oświadczeniu giełda podała, że współpracuje z legalnymi wnioskami o informacje od organów ścigania na całym świecie zgodnie z obowiązującymi wymogami prawnymi i regulacyjnymi, oraz zaznaczyła, że nie decyduje o tym, jak rządy wykorzystują takie informacje.

Incydent mimo to wywołał pytania o obowiązki Binance wynikające z europejskiego prawa ochrony danych. Ponieważ Belenkiy ma rezydencję bułgarską, eksperci prawni zasugerowali, że może go obejmować ogólne rozporządzenie o ochronie danych Unii Europejskiej (RODO), które zasadniczo ogranicza przekazywanie danych osobowych do jurysdykcji bez odpowiednich zabezpieczeń i zazwyczaj wymaga nakazu sądowego do ich ujawnienia. Binance zakwestionowała ten pogląd, natomiast Europejska Rada Ochrony Danych oraz bułgarska komisja ochrony danych odmówiły komentarza lub nie odpowiedziały. First Department, organizacja pozarządowa wspierająca osoby ścigane z powodów politycznych w Rosji, skrytykowała giełdę za utrzymywanie kontaktu z rosyjskimi organami ścigania po publicznym wyjściu z rynku.

Pochodzenia dokumentów nie potwierdzono, podobnie jak tego, czy Belenkiy był zarejestrowany w Binance jako rezydent UE.

Artykuł Binance Disclosure Of EU Resident’s Data To Russian Law Enforcement Sparks GDPR Compliance Questions pierwotnie ukazał się na Metaverse Post .