Główny strateg Obamy nadal żałuje nieoddanego telefonu od Trumpa w sprawie balu: „Nie mam na to wymówki”
Najważniejsze informacje
- •David Axelrod odebrał w 2010 roku telefon od Donalda Trumpa z propozycją budowy modułowej sali balowej w Białym Domu, ale administracja Obamy nigdy nie oddzwoniła.
- •Axelrod odrzucił wówczas propozycję, ponieważ kraj wychodził z najgorszej recesji od Wielkiego Kryzysu, a administracja koncentrowała się na gospodarce i ustawie Affordable Care Act.
- •Trump promował pomysł sali balowej na wiecu w styczniu 2016 roku w Sioux City w Iowa, krytykując stosowanie namiotów na Południowym Trawniku ze względów bezpieczeństwa i kosztowych.
- •Trump powiedział, że chciał zbudować salę balową podczas pierwszej kadencji, ale uznał, że moment był niewłaściwy, i określił obecną kadencję jako potężniejszy czas, choć nie ogłoszono żadnego projektu.

Główny strateg byłego prezydenta Baracka Obamy wciąż nie może pozbyć się myśli, że cała era Donalda Trumpa mogła zostać uniknięta za sprawą jednego telefonu.
David Axelrod, który kierował obiema zwycięskimi kampaniami prezydenckimi Obamy w 2008 i 2012 roku, a później został starszym komentatorem politycznym CNN, opowiedział Benowi Terrisowi z New York Magazine o telefonie, który odebrał w 2010 roku od Trumpa — wówczas gwiazdy „Celebrity Apprentice”, który publicznie sugerował start w wyścigu o prezydenturę — z propozycją budowy sali balowej w Białym Domu. Od dziesięcioleci duże wydarzenia w Białym Domu, takie jak kolacje państwowe, odbywają się zazwyczaj w namiotach rozstawianych na Południowym Trawniku, ponieważ wewnętrzne przestrzenie reprezentacyjne budynku są ograniczone.
„Buduję sale balowe”, miał powiedzieć Trump do Axelroda. „Buduję najlepsze sale balowe na świecie — przyjedźcie na Florydę i zobaczcie sami. Urządzacie te kolacje państwowe w tych cholernych małych namiotach z tyłu. To nie przystoi. Pozwólcie mi zbudować dla was modułową salę balową. Można ją złożyć i rozłożyć.”
Axelrod uznał ten pomysł za absurdalny, jak powiedział Terrisowi.
„Wychodziliśmy właśnie z najgorszej recesji od Wielkiego Kryzysu i jestem pewien, że nikt w Ameryce nie uważa, że naszym priorytetem powinna być sala balowa w Białym Domu”, powiedział Axelrod. Telefon wpłynął w trakcie powolnego wychodzenia z kryzysu finansowego z 2008 roku, gdy polityczne priorytety administracji koncentrowały się na gospodarce i niedawno uchwalonej Affordable Care Act.
Axelrod przekazał wiadomość od Trumpa sekretarz społecznej Białego Domu i zakładał, że ktoś oddzwoni — ale to się nigdy nie wydarzyło.
„Był mu winien telefon”, powiedział Axelrod. „Nie mam na to wymówki.”
Axelrod jednak czasami zastanawiał się, jak inaczej mogłoby potoczyć się ostatnie 15 lat — od teorii spiskowych Trumpa dotyczących miejsca urodzenia Obamy po jego zjazd złotą ruchomą klatką schodową w czerwcu 2015 roku — gdyby Biały Dom Obamy oddzwonił w sprawie sali balowej.
„Gdybyśmy pozwolili mu zbudować jego modułową salę balową, może nie musielibyśmy burzyć Skrzydła Wschodniego”, powiedział Axelrod. „I w tym sensie trochę żałuję, że tego nie zrobiliśmy.”
80-letni prezydent powiedział Terrisowi, że nie żywi urazy z powodu tego epizodu, ale nauczył go on czegoś o administracji Obamy.
„Oni nie są dobrymi biznesmenami”, powiedział. „Jeśli ktoś oferuje ci darmową salę balową, to się ją bierze, prawda?”
Trump nigdy nie porzucił pomysłu budowy sali balowej i promował tę propozycję nawet na wiecu w Iowa w styczniu 2016 roku, mówiąc zwolennikom, co przywiezie do Waszyngtonu.
„Zdobędziemy najlepszych ludzi, najlepsze wszystko — będziemy mieli najlepszą salę balową”, powiedział Trump w Sioux City. „Bo zauważyłem, że zawsze stawiają namioty na trawniku. Po pierwsze, to nie jest dobre dla bezpieczeństwa. Po drugie, gość, który jest właścicielem tych namiotów, zarabia fortunę.”
Powiedział Terrisowi, że chciał zbudować salę balową podczas swojej pierwszej kadencji, przyznając, że wstydziło go zapraszanie zagranicznych przywódców do Białego Domu bez takiej sali, ale moment nigdy nie był odpowiedni.
„W pierwszej kadencji byłem oblegany”, powiedział Terrisowi. „Nie czułem, że to odpowiednia atmosfera... [Obecnie] to znacznie potężniejszy czas.” Ta uwaga wskazuje na możliwe ożywienie tego projektu w obecnej kadencji, choć nie ogłoszono żadnego przedsięwzięcia.