AktualnościAkcjeWewnątrz szybkiej ekspansji ARWA w Stanach Zjednoczonych

Wewnątrz szybkiej ekspansji ARWA w Stanach Zjednoczonych

Autor: Global Coffee Report·

Najważniejsze informacje

  • ARWA otworzyła pierwszą lokalizację w Richardson w Teksasie w grudniu 2022 r. i obecnie prowadzi 17 lokalizacji w USA, a do grudnia liczba ta ma przekroczyć 30.
  • Marka jest częścią szerszej ekspansji jemeńskich sieci kawiarnianych w USA, obok Qahwah House i Haraz, w miarę jak kategoria wchodzi do głównego nurtu.
  • ARWA została współzałożona przez Yazana Soofiego wraz z żoną, siostrą i szwagrem, z których żaden nie miał znaczącego doświadczenia w gastronomii.
  • Firma używa ekspresów UNIC Stella Epic w każdej lokalizacji od otwarcia, aby zapewnić spójną jakość kawy w rozrastającej się sieci.
  • Menu ARWA łączy standardowe produkty speciality z tradycyjnymi jemeńskimi napojami, takimi jak qishr i mufawar, wykorzystując znane napoje jako bramę do wprowadzenia klientów w kulturę kawy jemeńskiej.
Wewnątrz szybkiej ekspansji ARWA w Stanach Zjednoczonych

Jak ARWA przekształciła się z jednej kawiarni w Teksasie w jedną z najszybciej rosnących marek kawiarnianych w Stanach Zjednoczonych.

Niewiele sygnałów mówi tak wyraźnie, że firma trafiła na zwycięski pomysł, jak kolejka wychodząca za drzwi i okrążająca blok w bardzo pierwszym dniu działalności. Właśnie taki widok zastał współzałożyciel ARWA Yazan Soofi w środowy poranek w grudniu 2022 r., gdy jemeńska marka kawiarniana otworzyła swoją pierwszą lokalizację w Richardson w Teksasie.

Prawie pół dekady później ARWA prowadzi 17 lokalizacji w całych Stanach Zjednoczonych, a ta liczba ma nadal rosnąć.

"W najbliższych miesiącach otworzymy kolejne 17 lokalizacji i spodziewamy się, że do grudnia będziemy mieć ich ponad 30" – mówi Soofi. "Jeśli wzrost będzie postępował w tym tempie, prawdopodobnie do lata ponownie się podwoimy. To była niezwykła podróż i błogosławieństwo."

Boom na kawę jemeńską

Popularność kawy jemeńskiej w USA rośnie w zawrotnym tempie. Klienci wciąż szukają nowych doświadczeń – czy to poprzez nowe napoje, odmienne otoczenie, czy możliwość zetknięcia się z kulturami i tradycjami innymi niż własna – i jest to trend widoczny na całym świecie. ARWA jest częścią szerszej fali jemeńskich marek kawiarnianych szybko rozszerzających działalność w USA w ostatnich latach; sieci takie jak Qahwah House i Haraz również otwierają nowe lokalizacje, podczas gdy ta kategoria przechodzi z niszy do głównego nurtu. Soofi uważa, że to pragnienie odkrywania pomogło napędzić zainteresowanie kawą i kulturą Jemenu.

"Kultura kawy specjalistycznej w USA zmieniła się dramatycznie w ciągu ostatnich kilku lat. Kiedyś wystarczało oprzeć się na stopniu wypalenia i pozyskiwaniu świetnych ziaren, ale teraz chodzi o całościowe doświadczenie. To jest to, czego ludzie szukają" – mówi. "Nasza baza klientów jest niezwykle zróżnicowana i widzimy, że każdy chce spróbować czegoś nowego. Nadal trzeba wypalać kawę spójnie i mieć dobry sprzęt, ale teraz chodzi o coś więcej."

ARWA to projekt stworzony wspólnie przez Soofiego wraz z żoną Susan, siostrą Norą i szwagrem Farisem. Żadne z nich nie miało znaczącego doświadczenia w branży gastronomicznej – Soofi był na przykład inżynierem – ale firma powstała z celu podzielenia się częścią swojej kultury z innymi.

"Kiedy otwieraliśmy, planowaliśmy mieć tylko jedną kawiarnię. Chcieliśmy miejsca, którym moglibyśmy dzielić się z przyjaciółmi, sąsiadami i naszą społecznością" – mówi. "Przyjaciele pytali mnie, gdzie leży Jemen, inni znali go tylko z odcinka serialu Friends, w którym Chandler leci do Jemenu. Dla nas to, co zbliża ludzi, to dzielenie się naszymi różnicami – i o to nam chodziło: podzielić się odrobiną Jemenu."

Oddając cześć korzeniom kawy

Położony na południowo-zachodnim skraju Półwyspu Arabskiego, sąsiadujący z Arabią Saudyjską i Omanem, Jemen znany jest jako jedna z kolebek kawy. Choć Etiopia, leżąca po drugiej stronie Morza Czerwonego, uznawana jest za miejsce narodzin Arabiki, kultura jemeńska prawdopodobnie jako pierwsza faktycznie uprawiała tę roślinę. Niektóre dowody uprawy w regionie szacuje się na XII wiek, a najstarszy możliwy do zweryfikowania zapis o piciu kawy jako napoju pochodzi z sufijskich klasztorów z XV wieku.

Choć skala produkcji w regionach takich jak Ameryka Południowa i Azja Południowo-Wschodnia, wraz z konfliktami na Bliskim Wschodzie, ograniczyły wolumen produkcji kawy jemeńskiej, jej wpływ na światową kulturę kawową pozostaje bezsporny. Soofi mówi, że świętowanie i dzielenie się tą historią leży u serca ARWA.

"Bogate dziedzictwo kawowe Jemenu to fundament wszystkiego, co robimy. Jesteśmy znani z pierwszej uprawy kawy, z handlu kawą z resztą świata i z niektórych z pierwszych zaparzonych kiedykolwiek filiżanek kawy" – mówi. "Zawsze toczy się ten spór między Etiopią a Jemenem, ale naprawdę chcieliśmy oprzeć się na tej bogatej historii kawy. To nasz obowiązek – oddawać jej cześć."

Spójność od pierwszego dnia

Wspominając podróż, którą jego rodzina odbyła z ARWA – oraz drogę, która wciąż przed nimi – Soofi wskazuje spójność jako kluczowy czynnik szybkiego wzrostu marki.

"W pierwszym dniu czworo z nas pracowało za barem. Otworzyliśmy w środę, a kolejka okrążała wejście. W tamtym czasie nie było żadnych jemeńskich ani bliskowschodnich kawiarni w rejonie Dallas" – wspomina. "Szybko zorientowaliśmy się, że mamy dobry problem. Zaczęliśmy gwałtownie zatrudniać, nasze godziny otwarcia zmieniły się względem pierwotnych planów i zrozumieliśmy, że musimy otwierać znacznie później – w niektórych lokalizacjach do 1:00 lub 2:00 w nocy."

Od dnia otwarcia ARWA używa ekspresów UNIC Stella Epic – od pierwszej lokalizacji w Richardson, przez Kalifornię, Illinois, Maine i wszędzie pomiędzy. Dziś lokale marki prowadzą zazwyczaj jeden trzygrupowy Stella Epic lub dwa dwugrupowe automaty, w zależności od zapotrzebowania, a pierwotny ekspres wciąż działa w Richardson.

"Od pierwszego dnia współpracujemy z UNIC. Zależało nam głęboko na jakości, więc przeprowadziliśmy dużo badań – nie tylko nad ekspresami, ale też nad systemami odwróconej osmozy i ekspresami ciśnieniowymi do kawy przelewowej" – mówi Soofi. "UNIC wyróżniała się spójnością i niezawodnością. Szukałem firmy, która stawia na precyzję, niezawodność i rzemiosło."

"Chciałem ustawić dawkę i wiedzieć, że za każdym razem będzie taka sama. Opcje wolumetryczne i kontrola pozwoliły nam dostroić każdą kawę. Każde ziarno jest inne; nasze ziarna są bardzo gęste i wymagają precyzji w tym, jak się robi espresso i ile objętości się ekstrahuje. UNIC umożliwiła nam eksperymentowanie, aż uzyskaliśmy smak dokładnie tam, gdzie chcieliśmy."

Utrzymanie tej spójności na szybko rosnącej skali to jeden z powodów, dla których ARWA nadal polega na tej samej platformie ekspresów, gdy rośnie. To wyzwanie znane w całym sektorze kawy speciality, gdzie szybko skalujące się sieci często wskazują standaryzację sprzętu i szkolenie personelu jako główne dźwignie utrzymania jednolitej jakości między lokalizacjami.

"To niezwykle ważne, aby klient miał zasadniczo to samo doświadczenie kawowe, niezależnie od tego, czy wchodzi do naszej pierwotnej lokalizacji, czy do zupełnie nowej, otwartej przed kilkoma tygodniami" – kontynuuje Soofi. "Świetna kawa zaczyna się od ziaren, ale dostarczanie tej jakości w kółko zależy od niezawodności sprzętu."

Stella Epic doskonale odpowiada potrzebom ARWA, a dążenie do spójności wpłynęło również na decyzję o wyborze tej maszyny. Jej architektura wielokotłowa i kontrola wolumetryczna zostały zaprojektowane, aby pomóc personelowi utrzymać tę spójność nawet w trakcie ekspansji firmy.

"Można bardzo dobrze przeszkolić personel, ale ostatecznie to maszyna robi espresso za każdym razem. Chcieliśmy mieć pewność, że niezależnie od tego, którą lokalizację klient odwiedzi, spróbuje tej samej filiżanki kawy" – kontynuuje Soofi. "Jeśli ktoś pójdzie do jednej lokalizacji, a w innej kawa smakuje inaczej, traci zaufanie do ciebie i do twojej marki."

Partner we wzroście

Rzeczywistość ARWA dziś znacznie różni się od pierwszego dnia. W ciągu ostatnich kilku lat firma rozwinęła się z nie sprawdzonego rodzinnego projektu pasji w skalowalną i szybko rosnącą franczyzę. Soofi mówi, że obecność współpracowników takich jak UNIC od samego początku była kluczowa dla tego wzrostu.

"Wzrost na taką skalę to kwestia właściwych partnerów. Otwieramy trzy do czterech lokalizacji miesięcznie, a sprzęt potrzebuje czasu, by dotrzeć" – mówi. "Współpraca z UNIC daje nam pewność. Zwykle wcześnie dzielimy się naszymi planami i harmonogramami: które lokalizacje otwieramy i kiedy. Łączą nas z odpowiednimi technikami w każdym rejonie i dbamy o to, by sprzęt był na miejscu, aby uniknąć potknięć w trakcie wzrostu."

"Włączamy UNIC do planowania, gdy tylko nowy projekt zostaje przyjęty. Rozmawiamy o tym, jaki sprzęt, jaki region, ile maszyn. Ta bezpośrednia komunikacja jest kluczowa. Daje nam pewność, że możemy dalej się rozwijać, zachowując nasze standardy."

Relacja z UNIC urosła do tego stopnia, że Soofi wahá się nazywać francuskiego producenta maszyn partnerem – woli traktować go jako część szerszej rodziny ARWA.

"Jeśli chcesz rosnąć, potrzebujesz świetnych partnerów. To było dla nas niezwykle ważne – od pozyskiwania surowca, przez spójność, sprzęt, po budowę. Wszystkie te relacje, od naszej pierwszej kawiarni aż do miejsca, gdzie kiedyś skończy nasza skala, stały się jak rodzina" – mówi. "Każdy, kto uczestniczył w naszym procesie, jest oddalony o telefon lub wiadomość. Kiedy są w mieście albo ja jestem w ich mieście, spotykamy się. Czujemy, że powiększamy naszą rodzinę – i tak postrzegamy wszystkie nasze partnerstwa."

"Rodzina znacznie rośnie i nie możemy się doczekać, by dalej ją rozbudowywać."

Znajomość spotyka tradycję

Na wysoce konkurencyjnym rynku amerykańskim sukces często zależy od zbalansowania znajomości z wyróżnikiem. Dla ARWA ta równowaga polega na wprowadzaniu klientów w tradycyjne jemeńskie napoje i kulturę, nie zniechęcając tych, którzy szukają bardziej mainstreamowych doświadczeń.

"Mamy w menu pozycje, które znajdzie się tylko w Jemenie: napoje wykorzystujące same łuski kawy, przyprawy w naparze oraz tradycyjne metody obróbki, których nadal używamy w Jemenie" – mówi. "Od tradycyjnego parzenia po nowoczesną obsługę staramy się podkreślić każdy element w menu. Możesz dostać wszystko, czego oczekiwałbyś w kawiarni speciality, ale możesz też doświadczyć zupełnie innego świata."

Menu obejmuje typowe nowoczesne propozycje kawiarniane, takie jak americano i matcha, a także tradycyjne jemeńskie napoje. Wśród nich Soofi wyróżnia dwa faworyty: qishr – przygotowywany z przyprawionych łusek kawy i imbiru, podobnie jak cascara – oraz mufawar, robiony z kawy, mleka, kardamonu, goździków i innych mielonych przypraw.

"Kiedy do nas przychodzisz, często oferujemy próbki naszych tradycyjnych wyrobów" – mówi Soofi. "Nasi klienci to całe spektrum kawowe: jedni to eksperci, inni po prostu przychodzą po matchę. Chcemy zapewnić doświadczenie dla każdego. Ci, którzy interesują się kawą, zwykle przychodzą po przelew lub espresso."

"Dla mnie to przelew najlepiej ukazuje kawę jemeńską w sposób, w którym może odnaleźć się większość kawiarni. Naprawdę pokazuje smak ziaren. Można wyczuć nuty suszonych owoców, czekolady i przypraw."

Następnie ARWA wprowadza klientów w napoje takie jak qishr czy mufawar.

"Mamy ludzi, którzy przychodzą tylko po kawę przelewową lub americano, i chcemy zapewnić spójną jakość wszystkiego, co znajdziesz w tradycyjnej kawiarni speciality" – kontynuuje Soofi. "Potem używamy tych klasyków jako bramy. Zdarza się, że ludzie przychodzą po swoją codzienną kawę, a przy trzeciej lub czwartej wizycie są gotowi spróbować czegoś innego. Wtedy wkraczamy z próbkami naszych tradycyjnych wyrobów, aby mogli doświadczyć czegoś nowego."

Ten artykuł został po raz pierwszy opublikowany w wydaniu wrzesień/październik 2026 czasopisma Global Coffee Report.