Kod iOS 27 Beta ujawnia system Apple „Reference Image" do udowadniania, że zdjęcia nie są generowane przez AI
Najważniejsze informacje
- •Beta iOS 27 w wersji 5 od Apple zawiera wyłączony kod funkcji o nazwie Apple Reference Image, która zapewniłaby kryptograficzny dowód, że zdjęcie zostało wykonane przez autentyczny czujnik aparatu iPhone, a nie wygenerowane przez AI.
- •Funkcja wymaga od użytkowników włączenia dedykowanego trybu Reference Mode w aplikacji Aparat, a tylko zdjęcia zrobione w tym trybie otrzymują autentykację pochodzenia z serwerów Private Cloud Compute Apple.
- •Serwery Apple nigdy nie otrzymują surowych zdjęć podczas weryfikacji — uzyskują jedynie dane czujnika, skrót i wyniki oceny — a firma może wstecznie unieważnić autentykacje czujników, w które podejrzewa ingerencję.
- •Podejście Apple do pochodzenia różni się od wieloplatformowego standardu C2PA Content Credentials używanego przez Leicę, Sony, Nikon i Google, opierając się zamiast tego na własnej infrastrukturze Apple i weryfikacji czujnika na poziomie sprzętowym.
- •Odniesienia w kodzie do zdjęć lub wideo oraz nieprzyciętych materiałów sugerują, że uwierzytelnianie wideo może być również w fazie rozwoju obok funkcji dla zdjęć statycznych.

Zakopany w kodzie bety iOS 27 w wersji 5 od Apple znajduje się odniesienie do nowej funkcji o nazwie Apple Reference Image, która mogłaby pozwolić właścicielom iPhone'ów udowodnić, że zdjęcie pochodzi z aparatu ich urządzenia, a nie z generatora obrazów AI. Odniesienia te pojawiły się 10 sierpnia, jednak funkcja jest obecnie wyłączona w aktywnej becie. Ponieważ generatory obrazów AI, takie jak DALL-E, Midjourney i Stable Diffusion, sprawiły, że tworzenie fotorealistycznych obrazów syntetycznych jest banalnie proste, możliwość weryfikacji pochodzenia zdjęcia stała się palącym problemem dla fotożurnalistów, postępowań sądowych i platform mediów społecznościowych, gdzie manipulowane obrazy mogą szybko się rozprzestrzeniać.
W jaki sposób branża technologiczna oznacza treści syntetyczne
Sektor technologiczny od około dwóch lat rozwija metody oznaczania treści syntetycznych. SynthID od Google osadza niewidoczne znaki wodne w obrazach generowanych przez AI, a OpenAI przyjęło podobną technologię znakowania wodnego dla własnych obrazów generowanych przez AI. Meta dodaje oznaczenia AI na Facebooku, Instagramie i Threads.
Samo Apple już nakłada znaki wodne na obrazy tworzone przez własne narzędzia, w tym na efekty z Image Playground. Funkcja Reference Image idzie o krok dalej, łącząc zdjęcie bezpośrednio z fizycznym czujnikiem aparatu, który je przechwycił, co zapewnia kryptograficzny dowód, że kadr został stworzony przez prawdziwy obiektyw. W przeciwieństwie do znakowania wodnego, które oznacza obrazy jako syntetyczne po ich wygenerowaniu, weryfikacja oparta na pochodzeniu działa w odwrotnym kierunku — potwierdza, że to prawdziwy aparat sfotografował to, co zarejestrował czujnik.
Jak działa Reference Image
Funkcja jest domyślnie wyłączona. Aby ją włączyć, użytkownik musiałby przejść do Ustawień, następnie Aparat, potem Reference Image i aktywować tryb Reference Mode. Uwierzytelnianie dotyczy tylko zdjęć zrobionych w dedykowanym trybie Reference Mode w aplikacji Aparat — zdjęcia wykonane w trybie standardowym nie zawierają danych o pochodzeniu.
W trybie Reference Mode, po zrobieniu zdjęcia, właściciel dotyka odznaki Reference. Ta czynność przesyła sygnatury czujnika, przedział czasowy przechwytywania oraz unikalne identyfikatory sprzętowe czujnika do serwerów Private Cloud Compute Apple. Serwery następnie oceniają, czy czujnik faktycznie przechwycił zdjęcie, przypisują obrazowi unikalny identyfikator i odsyłają uwierzytelnioną kopię na urządzenie.
iOS 27 beta 5 shows that Apple is working on "Apple Reference Image", a new Camera feature for authenticating the source of photos. When enabled, Reference mode embeds provenance information that can be used to verify the camera sensor that captured a photo. Authentication is… pic.twitter.com/M03XmfQgxb
— Aaron (@aaronp613) August 11, 2026
Apple może cofnąć wcześniejsze autentykacje
Apple zaprojektowało system tak, aby jego serwery nigdy nie otrzymywały surowego zdjęcia. Podczas weryfikacji Apple uzyskuje jedynie dane czujnika, skrót (hash) i wynik oceny. Do Private Cloud Compute przesyłane są tylko wybrane informacje z czujnika i metadane.
Apple może odmówić weryfikacji zdjęć z czujnika, w przypadku którego podejrzewa ingerencję, i może wstecznie unieważnić wcześniejsze autentykacje tego czujnika.
Uwierzytelnione zdjęcie udostępnione między urządzeniami Apple może być zweryfikowane lokalnie, co oznacza, że Apple nie wie, jakie obrazy przegląda dana osoba.
Apple dodaje również opcję „Transfer with Provenance" dla eksportu przez USB na komputer Mac lub PC. Szersze ustawienie udostępniania „All Photos Data" może obejmować identyfikatory sprzętowe oraz dowolnie nieprzycięte materiały.
Odniesienia w kodzie do „photos or videos" i „uncropped footage" sugerują, że uwierzytelnianie wideo może być również w fazie rozwoju.
Parallele z C2PA
Koncepcja odzwierciedla standard C2PA Content Credentials, który jest już stosowany przez producentów aparatów Leica, Sony i Nikon. Google przyjęło również C2PA dla swojej linii smartfonów Pixel 10. C2PA — Coalition for Content Provenance and Authenticity — zostało współzałożone przez Adobe i Microsoft jako otwarty standard dołączania weryfikowalnych metadanych pochodzenia do plików multimedialnych i zyskało uznanie wśród organizacji informacyjnych oraz producentów aparatów jako sposób na ustanowienie łańcucha zaufania od momentu przechwycenia aż do publikacji. Podejście Apple różni się tym, że opiera się na własnej infrastrukturze Private Cloud Compute oraz weryfikacji czujnika na poziomie sprzętowym, a nie na wieloplatformowym systemie metadanych C2PA, co rodzi pytania, czy uwierzytelnione zdjęcia z iPhone'a byłyby interoperacyjne z szerszym ekosystemem C2PA.
Ponieważ kod znajduje się w aktywnej becie, funkcja Reference Image może nie zostać uwzględniona w ostatecznej publicznej wersji iOS 27, której premiera oczekiwana jest tej jesieni.